Są ludzie, którzy uwielbiają blask fleszy, występy przed kamerami, wywiady, dzielenie się szczegółami z prywatnego życia na instagramie albo facebooku. Ale są też tacy, których wystąpienia publiczne paraliżują. Problem w tym, że pandemia zmusiła nas do ciągłego siedzenia przed kamerkami internetowymi, pracy i uczenia się w domu, mieszania tych dwóch sfer naszego życia. U takich osób pojawia się uczucie wstydu i zażenowania. Czasami wstyd jest tak duży, że wywołuje fizyczny ból, mdłości, nieprzyjemne dreszcze. I właśnie to jest tematem spotkania z psychologiem Aleksandrą Piotrowską .