Wiktor organizuje zwody w „pięcioboju wiewiórskim”. Na zawodników czeka wiele konkurencji. Talentula przygotowała nawet specjalne, kolorowe chorągiewki a całość będzie relacjonowana przez dziadka Eugeniusza. Wszyscy przyjaciele już na linii startu. Gotowi do biegu... start! Rywalizacja jest zacięta. Każdy chce wygrać. Na mecie pierwsza zjawia się Margolcia. Jednak coś mocno niepokoi Eugeniusza. Radość z wygranej u lalki też nie jest zbyt wielka...