Beztroski, słoneczny dzień przerywa pozostawiona na drzwiach szopy wiadomość „Podłe kamienie zjeść mnie na obiad. Eugeniusz”. Co się stało? Gdzie jest dziadek Eugeniusz? Gdzie podziały się wszystkie mrówki? Sprawa jest tajemnicza i podejrzana. Przyjaciele nie zastanawiając się ruszają na poszukiwania...