Szymek pożyczył od Pimpka skrzynkę z narzędziami. Namawia Rysię, żeby zbudować „coś”. Pytanie co? W międzyczasie do mieszkania wraca Michał, który właśnie wrócił od lekarza ze złamaną nogą. Ktoś w teatrze wyrzucił skórkę od banana i Michał nieszczęśliwie się na niej poślizgnął. Szymek wpada na pomysł. Postanawia stworzyć maszynę, która pomoże Michałowi w poruszaniu się. Czy taka konstrukcja rzeczywiście znajdzie swoje zastosowanie i przypadnie Michałowi do gustu?