Pani Flora jest przekonana, że w jej domu pojawił się wielki szczur. Wszędzie rozstawia pułapki, co chwilę wszczyna alarm. W końcu Celestyna widząc na jej nodze ranę, proponuje, żeby przeniosła się do ich domu, gdzie oboje z Ernestem opiekują się nią. A Celestyna z myszkami z Młyna zajmują się nieproszonym gościem.