Rysia z Szymkiem grają w kalambury. Zasada jest taka, że nie można wydawać żadnych dźwięków. Hasła są przeróżne: konik na biegunach, góral, lajkonik... Zabawa jednak szybko kończy się wielką kłótnią, o to, kto jest mistrzem odgadywania i pokazywania. Sytuacja wymaga interwencji Michała. Proponuje wszystkim grę w inteligencję. Zwierzaki podają kolejne hasła na wskazane litery. Ich kreatywność zaskakuje nawet Michała. Przy kolejnych odpowiedziach, gra staje się inspiracją do opowieści o Józefie Piłsudskim, o Kasztance, jego klaczy oraz o Dorku i Psie.