foto

Gry planszowe to jedne z najbardziej rozwijających zabawek. Uczą logicznego myślenia, spostrzegawczości, kooperacji lub zdrowego podejścia do rywalizacji, a jednocześnie często ćwiczą motorykę małą. Stanowią także wspaniały element integracyjny dla całej rodziny.

Istnieje jednak wiele gier, w których siły nie są równe już na stracie (zwłaszcza w rozgrywkach z młodszymi dziećmi). Rodzice, czy starsze rodzeństwo niemal zawsze przewyższają dziecko wiedzą i doświadczeniem.

E-Motionz – najnowsza gra stworzona przez firmę Alexander, to zabawa, w której wszyscy mają równe szanse. Nieważne ile ma się lat, nieważne jaką wiedzą się dysponuje. Ważny jest fart, sprawne oko i refleks! W tym szalonym wyścigu wygra ten kto ma bystre oko i prędkie dłonie.

Rozgrywka w E-Motionz to dobry pretekst do rozmowy z dziećmi o emocjach. Młodsze dzieci mają problem z określaniem tego co czują i dlaczego pewne emocje ujawniają się u nich w określonych sytuacjach. E-Motionz jest grą, która jest zbudowana właśnie na motywie emocji. Zarówno pionki, kostki jak i sama rozgrywka mocno do nich nawiązują.
Na czym polega zabawa?
Każdy z graczy ma do dyspozycji 8 kostek, na których graficznie przedstawiono 6 zabawnych minek. Na środku stołu kładziemy planszę, 5 żetonów ruchu oraz talię kart. Jeden z graczy losuje kartę (jest ona wspólna dla wszystkich). Na karcie znajduje się konfiguracja minek (identycznych jak na kostkach). Konfiguracja wskazuje, ile buziek danego rodzaju mają wyrzucić gracze. Np. wylosowaliśmy kartę, na której jest siedem uśmiechniętych buziek i jedna smutna. W tym momencie wszyscy gracze jednocześnie rzucają swoimi kostkami tak długo, aż ich kości wskażą konfigurację zapisaną na karcie. Ten kto pierwszy wyrzuci 7 wesołych i 1 smutną buźkę, chwyta znajdujący się na planszy żeton ruchu z cyfrą 5 (i dzięki temu może przesunąć pionek na planszy o 5 pół), ten kto dokona tego drugi z cyfrą 4 (przesuwa pionek o 4 pola na planszy) itd. Czynności powtarzamy. Wygrywa ten, kto pierwszy dotrze do mety. Ważne jest to, że nikt do końca nie przegrywa. Ponieważ nawet ten, kto wyrzuci odpowiednie kości jako ostatni, przesuwa pionek o jedno pole na planszy.
Polecamy tę grę. Przekonają się Państwo, jak szybka i emocjonująca może być gra planszowa. Przed Wami i Waszymi dziećmi prawdziwy emocjonalny rollercoaster i dużo śmiechu!

pozostałe aktualności