Amelka od dawna prosiła Bazylego, żeby pomalował deskę i zrobił jej półkę na książki. Z kolei Pyśce obiecał, że pomaluje ławkę. Chłopcy wreszcie biorą się do roboty. Przy malowaniu nie brakuje im fantazji i nie słuchają rad pana Kołatki. Są przekonani, że wszystko potrafią.