W tym spotkaniu Molik, z trąbką w łapce, wyginając się na scenie jak wytrawny muzyk, wydobywa z instrumentu różne okropne dźwięki. Molinka usiłuje czytać książkę, ale każdy dźwięk bardzo jej przeszkadza. W końcu prosi brata, aby przestał nieudolnie grać. Molik nie poddaje się i oświadcza, że postanowił zostać profesjonalnym muzykiem jazzowym.