foto

W czasach Internetu czasem warto sobie przypomnieć, że można cieszyć się życiem bez ciągłego wpatrywania się w małe ekraniki. Historia TEK-a, ubrana w niebanalną formę książki, z przymrużeniem oka pokazuje niebezpieczeństwo popadnięcia w obsesję technologii. Ta lektura to znakomity pretekst do rozmowy o mądrym korzystaniu z tabletów i smartfonów. Premiera książki „TEK. Nowoczesny jaskiniowiec” Wydawnictwa KINDERKULKA już 28 marca.

Tablet czy smartfon w ręku dziecka, nawet najmłodszego, jest znakiem naszych czasów. Według badań Fundacji Dzieci Niczyje, 43 proc. rocznych i dwuletnich dzieci, 62 proc. – trzy- i czteroletnich oraz 84 proc. pięcio- i sześciolatków ma dostęp do urządzeń mobilnych. Co czwarte dziecko codziennie korzysta ze smartfonów i tabletów.

Jeszcze bardziej niepokojący jest fakt, że ponad 60 proc. badanych dzieci ma doświadczenia bawienia się nimi bez konkretnego celu, a prawie 70 proc. rodziców pozwala na zabawy z wykorzystaniem nowoczesnych technologii wtedy, gdy chcą się zająć swoimi sprawami. Tymczasem zbyt wczesne i niekontrolowane korzystanie z urządzeń mobilnych niesie za sobą wiele zagrożeń.

Oczywiście nie należy demonizować smartfonów czy tabletów. Ale warto zwrócić uwagę na mądre z nich korzystanie i na modną ostatnio tendencję do bycia offline.

Takie właśnie przesłanie niesie za sobą książka o sympatycznym jaskiniowcu „TEK. Nowoczesny jaskiniowiec”, która przypomina nam, że można cieszyć się życiem bez ciągłego wpatrywania się w małe ekraniki.

Czasem warto wyłączyć te wszystkie „wypełniacze czasu” i docenić piękno świata, który nas otacza. Właśnie tak, jak w końcu zrobił to TEK. Zawarte w książce przesłanie skłania do refleksji i może stanowić materiał do wielu interesujących rozmów z dzieckiem.

Ale nie tylko przesłanie się w tej książce liczy. Niebanalna jest również jej forma. Wyglądem nawiązuje do IPada, w zasadzie do złudzenia go przypomina. Odwołuje się przez to do doświadczeń użytkowania urządzeń mobilnych. Prosi o wpisanie kodu, ma przycisk Początek, a na każdej stronie widać poziom naładowania baterii (drastycznie spadający) i zasięg Wi-Fi (również słabnący).

Oryginalna forma książki to nie tylko nietypowy sposób na rozpoczęcie rozmowy na temat zasad korzystania z urządzeń mobilnych, ale przede wszystkim inne spojrzenie na niebezpieczeństwo popadnięcia w obsesję technologii – z przymrużeniem oka. Reakcje dzieci na książkę są bezcenne.

Wartością tej publikacji jest doskonała szata graficzna. Autorem ilustracji jest Patrick McDonnell, popularny amerykański autor książek dla dzieci i laureat wielu nagród. Jego ilustracje w „Teku. Nowoczesnym jaskiniowcu” wywołują wyłącznie pozytywne uczucia i pomagają dostrzec, jak piękny może być świat poza cyfrową jaskinią, w której każdy z nas czasem się zamyka.
McDonnell pokazuje, że czerpanie przyjemności z tego wszystkiego, co ma do zaoferowania natura jest bardzo ważne. Ale czasem „obserwowanie spadających gwiazd” przez blask oślepiających nas ekranów jest dość trudne. Odłóżmy więc czasem gadżety na bok i sprawdźmy jak wiele zabawy można mieć w realnym świecie. Trzeba tylko chcieć.

Ogromnym plusem książki jest poczucie humoru. Dzieci będą rozbawione faktem, że Tek jest dość owłosiony, jak na dziecko, a także tym, że tata Teka nie wynalazł jeszcze kremu do golenia, ale zdążył wynaleźć Internet. Na pewno rozśmieszą ich też imiona dinozaurów, które na poczekaniu wymyśla TEK, bo nie zadał sobie trudu, żeby poznać prawdziwe. W końcu ma ważniejsze rzeczy na głowie niż zapamiętywanie imion. Zabawne są też postacie z wioski, w której mieszka Tek, jak chociażby Wielki Ważny Wódz.

Książka może zachęcać do pogłębiania wiedzy i stanowić wstęp do rozmowy o prehistorycznych czasach dinozaurach, historii, wynalazkach.
Ale nie tylko. Może też być zaczątkiem rozmów na temat zdrowego stylu życia, równowagi między korzystaniem z nowoczesnych technologii a aktywnym wypoczynkiem poza domem czy znaczenia posiadania prawdziwych przyjaciół i wiele, wiele więcej.

To wesoła, błyskotliwa, a przy tym pouczająca historia. Dobra zabawa dla dzieci i dorosłych gwarantowana!

TVP ABC PATRONUJE RÓWNIEŻ...