Pani Róża od rana narzeka, że porywisty wiatr popsuł jej kratkę i teraz kratka skrzypi, piszczy, co ją bardzo denerwuje. Amelka próbuje sama ją naprawić, ale nie daje rady. Prosi o pomoc Pysię, potem Bazylego, Eryka, ale nikt nie chce pomóc.