Najmniejszą polską sową jest sóweczka. Niewiele większe od niej są pójdźka i włochatka. Do niedawna za największego uchodził puchacz, ale zdetronizował go puszczyk mszarny, który kilka lat temu przyleciał do naszego kraju. Sowy mają doskonały wzrok i słuch, ponieważ muszą polować w nocy. Są też wielkimi pieszczochami, o czym przekonał się Andrzej Kruszewicz.