Matylda lubi swoją szkołę. I panią Ewę, która zawsze wita dzieci uśmiechem. I Hanię, która siebie obok niej w ławce. I drzewo za oknem, po którym skaczą wiewiórki. Ale najbardziej lubi cukiernię. Mija ją rano w drodze do szkoły i po południu, gdy wraca z babcią do domu… Czyta Marta Żmuda-Trzebiatowska