Mrówka Kropka właśnie niosła do mrowiska ostatnią tego dnia sosnową igłę, gdy zaczął padać deszcz. Kropka schowała się szybko pod leszczynowym liściem. Odłożyła swój ciężar i usiadła. – Jestem tym już wszystkim znudzona – pomyślała… Czyta Sonia Bohosiewicz