– Pan Kuleczka, pies Pypeć, kaczka Katastrofa i mucha bzyk, bzyk, siedzieli na kocu na łące. A właściwie pypeć leżał, Katastrofa biegała dookoła koca, a Bzyk, bzyk bawiła się w berka latanego z jakąś niedawno poznaną, łąkową muszką… – czyta bajkę o „Panu Kuleczce” o lecie i zimie Jolanta Koroniewska.