– Była środa. Na trzeciej lekcji, Klementyna Oko wyjęła z terrarium węża zbożowego i zaczęła opowiadać dzieciom o tym, jak ów nicpoń kilka dni temu wślizgnął się do marynarki jej męża, poszedł z nim do teatru i udawał kobrę! – czyta Marietta Żukowska.