Awantura przy stole w domisiowym domku! Rankiem głodny Eryk przybiega na śniadanie i bez przywitania od progu krzyczy, że chce jeść. Jest bardzo niegrzeczny. Wyśmiewa się z czarodziejskich słów: „proszę, dziękuję, przepraszam” i wybiega z domku obrażony.